Aby natrafić na ciągle jeszcze działający tartak wodny trzeba mieć szczęście. Jeśli jeszcze jest otoczony pięknymi lasami i jeziorami, a do drogi asfaltowej i najbliższego sklepu jest kilka dobrych kilometrów, to można mówić o szczęściu podwójnym. A jeśli dodatkowo spotkamy ludzi życzliwych i otwartych, to efekt się potraja. Taki właśnie traf był moim udziałem kilka lat temu na Kaszubach, kiedy to po raz pierwszy ujrzałem tartak, z którego pochodzą zamieszczone niżej zdjęcia.

Wygląd miejsca pracy jest w istocie rzeczy portretem ludzi. W tym przypadku, patrząc na stare i zużyte, ale niezwykle zadbane, maszyny i narzędzia, od razu było widać, że ludzie tam pracujący kochają to miejsce. Ta dbałość daje owoce – wydaje się, że wszystkie narzędzia niecierpliwie czekają na swoich miejscach aż będą potrzebne.

 

  • TartakHM-1.jpg
  • TartakHM-2.jpg
  • TartakHM-3.jpg
  • TartakHM-4.jpg
  • TartakHM-5.jpg
  • TartakHM-6.jpg
  • TartakHM-7.jpg
  • TartakHM-8.jpg
  • TartakHM-9.jpg
  • TartakHM-10.jpg
  • TartakHM-11.jpg
  • TartakHM-12.jpg